Z okazji zbliżających się Walentynek, wrzucam zdjęcia romantycznej poszewki na podusie. Poszewka o wymiarach 50 x 50 cm, wykonana z surówki bawełnianej, ozdobiona beżową koronką oraz trzema drewnianymi serduchami.
Nie wiem jak u Was, ale u mnie w końcu zawitała zima ;) Dziś nawet poszyły w ruch sanki i zaczęły się pierwsze zabawy na śniegu. Oby ten stan utrzymał się jak najdłużej.
Jeśli chodzi o bloga to niestety mam pewne zaległości, ale jednym z postanowień noworocznych jest bywanie tu częściej no i oczywiście regularne zaglądanie do Was!
A więc zaczynam nowy rok na blogu od pokazania poduszki, którą wykonałam jeszcze przed Świętami. Całość uszyta z surówki bawełnianej, zamykana na zamek. Ozdobą jest serce z przyszytych ręcznie guzików z mojej ogromnej "guziczkowej kolekcji". Musze przyznać, iż dopasowanie kolorów i rozmiarów guzików a później ich przyszycie było nie lada wyzwaniem i spędziłam nad tym zadaniem kilka wieczorów. Najważniejsze, iż z efektu jestem bardzo zadowolona.
W ostatnim czasie bardzo polubiłam szycie Tildowych króliczków. Maskotka jest dość prosta w wykonaniu, natomiast najwięcej czasu (przynajmniej dla mnie) pochłania projekt ubranka. Powstało już tyle różnych króliczków, że tak naprawdę ciężko stworzyć coś oryginalnego. Mam nadzieję, że nie powieliłam niczyjego pomysłu i stworek będzie jedyny i wyjątkowy.
Tak więc moi Kochani, przedstawiam króliczka - elegantkę. Występuje w wersji dziennej w sukience i kapelusiku, natomiast na wieczorne wyjście może założyć różowe bolerko. Pod sukieneczką schowane są jeszcze majteczki ;)
Dzisiaj znów moje ulubione zwierzątko ;) Kotek, bo o nim mowa, opuścił już moje mieszkanie i powędrował do przychodni dla zwierzątek ;) Będzie tam pocieszał podopiecznych i dodawał im otuchy!
Siedząc dziś w pracy, zrobiłam listę zamówionych rzeczy, które powinnam wykonać (jak najszybciej). Kilka kocyków, maskotkę, dwa zestawy poszewek, króliczka... ;) Tak z moich obliczeń wynika, że może wyrobię się do lutego. A gdzie tu jeszcze znaleźć czas na dekoracje bożonarodzeniowe... ;(
Choć za oknem zimna i szara jesień u mnie prawie gorące lato!!!
A to za sprawą różowego stworka - baletnicy, uszytej na specjalne zamówienie dla małej damy ;)
Maskotka miała być różowo - turkusowa i mięciutka, a przy tym bezpieczna dla niemowlaczka.
Tył stworka uszyty z polarku minky, przód z bawełny dresowej oraz filcu. Spódniczka i kokardka wykonane zostały na
gumkach, dlatego też łatwo można je zdjąć, aby podczas snu nie
przeszkadzały dziecku.
Po dłuższej przerwie wakacyjnej, biorę się ostro do pracy ;)
Mam w planach uszycie kilku maskotek. Projekty już powstały, trzeba tylko przelać je na materiały ;)
Dziś przedstawia się Wam maskotka uszyta z dresowego materiału z motywem czarnych serduszek. Oczka i nosek wykonane z filcu. Brwi i mordka wyszyte za pomocą ściegu w maszynie ;)
W sam raz do przytulania i miziania dla malutkich rączek ;)
Bohaterem dzisiejszego posta jest
kotek, uszyty dla małej Amelki z okazji jej nachodzących pierwszych urodzin.
Bardzo się cieszę, że nie musiałam
szyć różowego kociaka. A tak, moje ulubione białe groszki i śliczny odcień
niebieskiego, wyglądają uroczo i idealnie pasują dla małej księżniczki ;)
Wszystkie zdjęcia oraz teksty prezentowane na tym blogu są mojego autorstwa (chyba, że zaznaczam inaczej), w związku z czym podlegają ochronie prawnej zgodnie z Ustawą z dnia 04 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. z 2000r. Nr 80, poz. 904, z późn. zm.) Nie wyrażam zgody na ich powielanie, kopiowanie i przetwarzanie.