Wraz z nowym tygodniem pojawiają się u mnie nowe pomysły.
Ten dzisiejszy przyszedł szybko i niespodziewanie. Jako, że moje dziecię jest chore, mama ma opiekę i w chwilach drzemki potomka siedzi i myśli ;)
Wczoraj wieczorem wymyślone a dziś rankiem stworzone. Wykonanie może nie powala ;) ale co tam...
Sowy zagościły już na dobre w pokoju dziecięcym.
Chciałam pochwalić się poduchami, których szycie w ostatnim czasie pochłaniało resztki mojego wolnego czasu. Wykonałam je na zamówienie dla Pani Ewy. Użyte materiały to surówka lniana (którą bardzo lubię) oraz tkanina drukowana w tzw. wzór damasceński. Z poduszek jestem bardzo zadowolona, bez wątpienia pięknie będą wyglądać w eleganckich, tradycyjnych wnętrzach.
Od razu zdradzę, że z pozostałych resztek tkaniny damask szyję jeszcze jedną rzecz, ale o tym innym razem ;)
Mam nadzieję, że Wam drodzy czytelnicy również się spodobają. Ściskam mocno ;)
Witajcie Kochani.
Dziś zorientowałam się, że nie pokazałam Wam jeszcze wersji mini mojego Stworka Przytulaczka, którego uszyłam już bardzo dawno temu.
Nadrabiając zaległości wklejam kilka zdjęć. Mam nadzieję, że również się spodoba.
Pozdrawiam gorąco.
Wszystkie zdjęcia oraz teksty prezentowane na tym blogu są mojego autorstwa (chyba, że zaznaczam inaczej), w związku z czym podlegają ochronie prawnej zgodnie z Ustawą z dnia 04 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. z 2000r. Nr 80, poz. 904, z późn. zm.) Nie wyrażam zgody na ich powielanie, kopiowanie i przetwarzanie.